
Największym wrogiem zdjęć z telefonu są „walące się” ściany. Trzymaj telefon idealnie pionowo na wysokości klatki piersiowej – to zachowa naturalne linie pionowe wnętrza. Wykorzystaj światło dzienne; unikaj robienia zdjęć pod słońce, ale zadbaj, by pomieszczenie było maksymalnie doświetlone (odsłoń zasłony, zapal wszystkie punkty świetlne).
Skorzystaj z trybu szerokokątnego (0.5x), ale uważaj na dystorsję – nie podchodź zbyt blisko mebli, by ich nie wygiąć. Z perspektywy informatyka radzę: nie przesadzaj z filtrami. Użytkownicy wyczuwają sztuczność. Delikatna korekta ekspozycji i balansu bieli w bezpłatnych aplikacjach (jak Snapseed czy Lightroom Mobile) wystarczy, by wydobyć detale z cieni.
Kup lub sprzedaj nieruchomość na www.nporta.pl
